Sangoshou. odpowiedział (a) 22.10.2012 o 17:50. Pełną i obszerną odpowiedź na nurtujące Cię zagadnienie oferuje Wikipedia. Jest to na tyle dobrze opisane, że szkoda dublować ten artykuł. Tu masz linka do niego: [LINK] Przykłady szydełkowania znajdziesz na YT. Tu masz link do wyników wyszukiwania dla hasła szydełkowanie: Zapraszam was dziś na pracę ze wzorem! Pierwszy taki film na kanale - dajcie znać co myślicie o takim formacie? Darmowy wzór, z którego korzystałam możecie p Druty dla początkujących | prosta opaska na drutach | wprowadzenie do robienia na drutach. Zrób to sama: inspiracje na druty i szydełko. 152K subscribers. Płaszczyki duże i małe na drutach . Sweter jest dobry na każdą porę roku ale zawsze przyda się dzianinowy płaszczyk .Jest dłuższy a zatem cieplejszy.Doskonały na cieplejszą wiosnę i jesień a także późne lato zamiast kurtki. Wydziergałam nie jeden a kilkanaście. To co się zachowało to na zdjęciu powyżej. Wszystkie są Jak się robi na drutach krok po kroku. piątek, 22 listopada 2013. Bardzo łatwy sweter na drutach. Sweter damski. Rozmiar swetra 38 - 40 Tył: Mam dzisiaj taką małą misję – chcę Was przekonać, że robienie na drutach jest proste. I że bardzo łatwo da się tego nauczyć. Pokażę Wam nawet jak! Ja druty kocham. Już drugi rok siedzę w motkach, swetrach i czapkach i nie wyobrażam sobie lepszego hobby. Druty są kreatywne, fenomenalnie uspokajają, czyszczą głowę ze zmartwień, uczą myślenia przestrzennego i dają INSTAGRAM: @miodzikart Napisz komentarz, zostaw łapkę w górę i zasubskrybuj. Jakie kolejne tutoriale chciał_byś zobaczyć?Email: art.miodzik@gmail.com Czy tylko w walentynki mozemy obdarowywac się serduszkami? Nie! Miłość pokazuje się zawsze i każdemu kogo kochamy :) Ręcznie robione serduszka na szydełku be od góry się robi. dodając taką liczbę oczek, jak byś dodawała w raglanie, tylko nie co 2 rzędy 8 oczek w konkretnych miejscach, a np. co 4 rzędy 16 oczek w równych odstępach, aż do uzyskania właściwej ilości oczek na rękawki i korpus. Tłumaczenie hasła "robić na drutach" na francuski . tricoter jest tłumaczeniem "robić na drutach" na francuski. Przykładowe przetłumaczone zdanie: Kobiety szyją, robią na drutach i tkają własne ubrania, które są skromne i proste. ↔ Les femmes cousent, tricotent et tissent leurs vêtements, qui sont pudiques et simples. tOE8h. Witam po bardzo długiej że mnie długo nie było,ale teraz postaram się częściej robić posty i mam nadzieję że na dobre wrócę na bloga i do dzisiaj będę dokładnie opisywała jak się robi na nadzieję że moje poradniki będą dla początkujących zrozumiałe i opowiem jak się u mnie zaczęła nauka na na drutach wcale nie jest nasze Babcie i Mamy same musiały sobie radzić o nauczyć się robić na nauczyłam się robić na drutach od swojej chciałam się nauczyć robić na drutach,i na możemy zrobić fantastyczne prezenty dla bliskich nie tylko w moją pierwszą robótką na drutach którą się nauczyłam była czapka i szalik z prostymi oczkami prawe i lewe. Póżniej z biegiem czasu gdy dużo ćwiczyłam i coraz lepiej wychodziły mi różne wzory robiłam pierwszy sweterek dla na drutach bardzo mnie relaksuje,odpoczywam,wypełniam czas zimowy gdzie są długie wieczory. Spróbować warto się nauczyć dziergania,gdyż możemy wykonać coś lepszego z lepszej jakości włóczki,gdzie nasze prace są niepowtarzalne,oryginalne i nigdzie się nie kupi w żadnym początek nauki wybierajmy druty lekkie aluminiowe,gdyż nie będzie bolała nas ręka,a także ważny jest dobór drutów do cieńsza włóczka i druty,tym jest wyglądała nasza praca zachęcająco i ładnie to niestety trzeba mieć spore doświadczenie i dużo tez było na początku bardzo ciężko,ale z biegiem czasu dużo ćwiczyłam,by dojść do można się od razu zniechęcać,najpierw nauczmy się samego trzymania drutów,nabieranie prostu trzeba się wyuczyć i przyzwyczaić. Jakie mamy rodzaje drutów/Tak jak wspomniałam na początku nauki wybieramy lekkie i niedrogie druty aluminiowe cena może się wahać od 5 zł do 20 zależności od grubości. Na początek nauki wybierajcie trochę grubsze druty i można lub numer 8 póżniej są druty numer 7,6,10,i też druty żyłkowe,gdzie mi się najlepiej tych drutach żyłkowych prawie wszystko robię,począwszy sweterki,bluzki bezszwowo,czapki bezszwowo na krótkich drutach żyłkowych 40 cm,chusty to z kolei na bardzo cienkich drutach bezszwowo bardzo ładnie i starannie musimy się przejmować o oczkach brzegowych,i zszywaniu brzegach,oraz wykańczaniu . Wełnę kupuję w są dużo atrakcyjniejsze i duży wybieram włóczkę z dobrych jakościowo,gdzie robótka pięknie wygląda,ważne żeby nie przede wszystkim wełnę mieszanki wełna z alpacą,wełnę merynosową,len,bawełna, naturalne włóczki nasze prace wyglądają bardzo elegancko,sąciepłe,fantastycznie się układają,piękna kolorystyka i są włóczce zawsze podana informacja jaka to grubość włóczki,i ile metrów jest w motku gdzie jest bardzo ważne,oraz podana jest też grubość drutów i szydełka. Tak wyglądają czapki zrobione bezszwowo na drutach żyłkowych,są zrobione bardzo starannie i co ważne nie ma kupić w moim butiku są wystawione do że jeszcze jest lato,ale chciałam wam pokazać jak wygląda czapka tak wygląda mój koszyk z włóczkami i moje druty .I jeszcze jedno zdjęcie gdzie sobie siedzę na tarasie i robię na drutach,szydełku i haftuję obrazy. .Mam nadzieję że Was nie zanudziłam tak długim sa pytania chętnie komentarze czy się podobał mój długi także do mojego butiku,gdzie wystawiam swoje prace do moich klientów zawsze dołączam miły upominek. Zapraszam także do czytania mojego pierwszego artykułu. Mój pierwszy kontakt z drutami miał miejsce, gdy miałam jakieś 11, może 12 lat. Babcia pokazała mi jak zaczynać robótkę, jak przerabiać oczka prawe i lewe oraz podarowała motek dość szorstkiej włóczki i dwa metalowe druty. W domu próbowałam coś samodzielnie dziergać, ale pamiętam, że bardzo mnie to męczyło – przerabiałam oczka bardzo ściśle, a potem miałam problem z wbiciem się drutem i okropnie długo to wszystko trwało. Zostawiłam druty na ponad dwadzieścia lat. I gdy po tych latach wróciłam, okazało się, że muszę uczyć się od nowa. Nie dlatego, że zapomniałam, jak oczka przerabiać. Bardzo dobrze to pamiętałam! Babcia nauczyła mnie pracować na drutach metodą wschodnią, gdzie oczka przerabia się nieco inaczej, a większość wzorów do jakich mamy dostęp, rozpisana jest na metodę kontynentalną. I przy pracach bardziej skomplikowanych niż szalik to robi różnicę. Na szczęście jest internet! Dziś, kiedy piszę ten tekst, mam na drutach bluzkę z bawełny w pięknym odcieniu fuksji. To pierwszy poważniejszy projekt, za jaki się wzięłam. Nawet, jeśli coś nie wyjdzie, nic się nie stanie. Spruję i zrobię raz jeszcze! Dlaczego warto robić na drutach? Nie umiem odpowiedzieć na pytanie, dlaczego wróciłam do drutów. Ale to decyzja, z której jestem bardzo zadowolona. Zobaczcie tylko zrobiłam czapki, szalik i opaskę na głowę z dobrej jakości wełny. Mogłam wybrać kolory, dopasować rozmiary. To wyroby jedyne w swoim rodzajuw czasie robienia na drutach odpoczywam psychicznieto wspaniała szkoła cierpliwości, efekt nie jest od razu, ale jest bardzo satysfakcjonującyrozwijam wyobraźnię, cały czas analizuję wzory, myślę o nowych połączeniach kolorów, technikach i to tylko kilka korzyści, które przywołałam tak na szybko. Teraz, gdy myślę o kupieniu sobie swetra, stwierdzam, że przecież mogę zrobić sobie sweter sama. Po pierwsze – sama wybiorę włóczkę. Bawełna z merynosem? Dodatek alpaki? Po drugie – sama wybiorę kolor. A może w pasy? Może ściągacze w kontrastującym kolorze? A może dodam metalizowaną nitkę? Mniej, czy bardziej puchaty? Po trzecie – będzie dopasowany idealnie do mnie. Mogę skontrolować szerokość i długość korpusu i rękawów, zrobić taki golf jaki lubię. Albo nie robić go wcale. Pełna swoboda, pełen luksus! Jasne, nie potrwa to tyle, ile trwa kupienie swetra. Ale czy wszystko musi być szybko i od razu? Dziewiarski Elementarz Zacznijmy od początku. Wiesz, że chcesz spróbować z drutami, ale nie wiesz, czy to dla ciebie? Wodecki śpiewał „Zacznij od Bacha”, a ja powiem „zacznij od szalika„. To taka prosta, wdzięczna forma, na której można sobie wszystko przećwiczyć. Możesz zrobić szalik tylko prawymi oczkami, albo od połowy długości prawymi i lewymi na zmianę (ale uwaga, tak się będzie zwijał na krawędziach, więc doczytaj o brzegach). Poćwiczysz technikę, a przy okazji uzyskasz fajny efekt. Ja kiedyś ćwiczyłam tzw. brioszkę (bardzo fajny rodzaj ściągacza, o cudnej fakturze), w efekcie szalik mojej córki ma taki początek i koniec. Najpierw wybierz włóczkę na szalik. Odradzam serdecznie kupowanie taniego akrylu, bo przecież nie kupisz sobie akrylowego szalika, prawda? Bardzo, bardzo lubię wełnę merynosa, na której pracuje się bardzo dobrze i to świetna włóczka na początek. Gdy kupujesz włóczkę, masz przy niej informację, na jaką grubość drutów się nadaje. I właśnie takie druty kup (albo pożycz!). Do wyboru są albo druty proste, albo na żyłce. Ja, przyznam się, nie używam już prostych, bo drutów na żyłce można używać i pracując w rzędach (szaliki, kocyki), i na okrągło (czapki, kominy, swetry). Najbardziej lubię druty metalowe, robi się na nich jak na masełku, ale rzeczywiście, na początku to, że są śliskie może powodować uciekanie oczek i frustrację. Niektóre osoby wolą druty z drewna lub bambusa. Kwestia upodobań! No dobrze, masz już druty i włóczkę. Co dalej? Najpierw trzeba narzucić oczka, co ja najbardziej lubię robić metodą krzyżową: Czy to wygląda skomplikowanie? Na początku tak! Dlatego ja niektóre filmiki oglądam w zwolnionym tempie, kilka razy. Narzucasz, poprawiasz, zaczynasz od nowa. Aż w końcu się udaje! Masz już nabrane oczka? No to dalej, prawe i lewe: To tak na początek. Filmiki to ogromna pomoc i warto się nimi posiłkować. Po pierwszym szaliku przyjdzie czas na kolejne robótki! Gdzie szukać wiedzy i inspiracji? Internet to prawdziwa kopalnia wiedzy. Poniżej przedstawię źródła, z których sama korzystam najczęściej i które sprawdziłam na sobie i swoich drutach. Strona i Instagram Alicji Szyntor czyli Konturek. Moją pierwszą robótką na okrągło była Czapka Klasyczna z wzoru kupionego u Ali. Wzór jest rozpisany na wielu stronach, dodane są do niego filmiki, więc robi się naprawdę spokojnie i pewnie. A w czasie pracy nabywa się kolejne umiejętności, więc na koniec ma się i czapkę, i wiedzę. Wszystko jest bardzo jasno wytłumaczone. Co więcej, satysfakcja jest OGROMNA. Kolejny będzie sweter :)Strona i youtube Dagny Zielińskiej to kopalnia wiedzy i wzorów. Jej filmiki są bardzo jasne, wzory wyraźnie omówione, wszystko bardzo przystępne. Polecam też facebookową grupę! Pracuję teraz nad bluzką właśnie ze wzoru Dagny. Czuję, że moja szafa wzbogaci się w to lato w top z lnu i tencelu, mam na oku i wzór, i włóczkę! Kanał na youtube Iwony Eriksson, której filmiki widzicie powyżej. Bardzo je lubię! Autorka wszystko bardzo cierpliwie, spokojnie pokazuje. To świetne miejsce, by ogarnąć zupełne podstawy. Filmiki na stronie producenta włóczek Drops, czyli Garn Studio. Na nagraniach wykorzystywane są grube druty i włóczki, więc wszystko bardzo wyraźnie widać. Na stronie znajdziecie też bezpłatne wzory. Skorzystałam z dwóch i to świetna sprawa. Opis i filmiki do poszczególnych technik bardzo pomagają w pracy. Z czasem będziesz wiedzieć najlepiej, które wzory i filmy najbardziej Ci odpowiadają. I wtedy, gdy juz zrobisz swój pierwszy szalik i będziesz szykować się do kolejnych robótek, możesz zacząć się zastanawiać, czy druty i włóczka to na pewno wszystko, czego potrzebujesz? Otóż i tak, i nie. Akcesoria dla dziewiarek Każda grupa ma swój język, ma swoje gadżety, ma swoje grupy dyskusyjne. Normalna sprawa. A gdy wpadnie się w druty, to na zdjęciach dziewiarek widać takie śliczne nożyczki w formie czapli, urocze misy dziewiarskie i stylowe blokery do skarpetek (takie formy na których skarpetki nabierają kształtu). Moje minimalistyczne serce mówi: nie trzeba. Te nożyczki, które mam w domu, są wystarczające. Co kupiłam dotychczas? markery, czyli takie małe kłódeczki wskazujące miejsce, gdzie coś w robótce ma się wydarzyć, na przykład zamknięcie okrążenia, narzut czy odejmowanie oczek. igła dziewiarska, która służy do wrabiania nitki w zakończonej robótce lub zszywania robótki (używałam już przy pierwszej czapce i przy opasce)taśma krawiecka, której nie kupiłam, bo miałam w domu, ale to bardzo przydatny sprzęt (obwodu głowy linijką nie zmierzymy) I tyle! Więcej mi na razie nie trzeba. A jeśli myślisz o robieniu na drutach w duchu zero waste, to… szukaj w lumpeksach wełnianych swetrów. Wiele osób kupuje takie ubrania, pruje je i odzyskuje włóczkę (instrukcję ma u siebie między innymi Alicja Szyntor), a potem taki stary sweter przerabia na coś nowego i fajnego. Sprytne, prawda? włóczki, druty, markery i igła – mój dobytek Robienie na drutach to nowa joga Podobno tak właśnie jest. Ja polecam jednak dbanie o kręgosłup na macie, a nie przy drutach, ale aspekt relaksacyjny jest nie do przecenienia. Mam nadzieję, że ten wpis będzie zachętą do rozpoczęcia dziewiarskiej przygody. A gdy już zaczniesz, to pracuj uważnie. Patrz na oczka, obserwuj jak się układają, gdzie mają przód i tył, jak się przekręcają i łączą. Zrozumienie, jak zbudowana jest dzianina bardzo Ci pomoże przy kolejnych stopniach wtajemniczenia. Ja jestem na początku mojej drogi i to ekscytujące! Miłego dziergania! Ola Próbka na drutach, mierząca 10×10 cm, to jedna z podstawowych rzeczy, o których powinny pamiętać osoby robiące na drutach. Muszę się Wam do czegoś przyznać – sama jeszcze parę lat temu olewałam tę sprawę i szłam na żywioł. Teraz, po niezliczonych sprutych swetrach mogę z całą mocą powiedzieć, że zrobione i poprawnie zmierzone próbki pewnie oszczędziłyby mi połowy dodatkowej roboty. Ale o co właściwie chodzi? Po co robimy próbki na drutach? Dlaczego robimy próbki na drutach? Próbka na drutach o wielkości 10×10 cm ma nam pomóc w porównaniu grubości włóczek, upewnieniu się, że robótka robiona według schematu będzie miała odpowiednie wymiary a także w planowaniu robótek według własnego wzoru. Jak pewnie wiecie, jednymi z dwóch właściwości kupowanej włóczki są waga motka i długość nici, która jest w ten motek zawinięta. Dzięki nim możemy obliczyć metraż włóczki, czyli liczbę metrów, która zmieści się w 100 gramach. Jak ma się to do próbek? Metraż jest jednym z wyznaczników grubości włóczki. Upraszczając – im włóczka jest grubsza, tym mniej metrów zmieści się w jej 100 gramach. Jednak zasada ta nie jest wcale aż tak jednoznaczna. Inną grubość, pomimo podobnego metrażu, będą mieć włóczki zrobione z bawełny, merynosa i alpaki. Na grubość wpływa też sposób produkcji, poziom „napuszenia” włóczki, liczba włókien składających się na nić, a także wiele innych czynników. Całość utrudnia fakt, że motki potrafią ważyć od 25 do nawet 200 gramów, bo włóczka o metrażu 100 metrów w motku o wadze 25 gramów (to w przeliczeniu 400 metrów na 100 gramów, czyli średnia grubość) to coś zupełnie innego niż 100 metrów na 200 gramów (50 metrów na 100 gramów, czyli grubasek). Po lewej Drops Air, po prawej Drops Big Merino Włóczki podobne, ale nie do końca Jak widzicie, może się zdarzyć sytuacja, kiedy dwie włóczki o podobnym metrażu będą tak naprawdę miały różną grubość, a producent poleci do nich zupełnie inny rozmiar drutów. Weźmy za przykład dwie włóczki marki Drops: Big Merino i ich nowość, Wish. Drops Big Merino to 100% wełny merynosa, sprzedawana w motkach po 50 gramów, w których mamy około 75 metrów (daje nam to 150 metrów na 100 gramów). Producent zaleca używanie do niej drutów 5 mm. Drops Wish to z kolei mieszanka: 50% Alpaka, 33% Bawełna, 17% Wełna. W motku o wadze 50 gramów dostajemy około 70 metrów włóczki, a więc w przeliczeniu 140 m/100 g, czyli metraż na 100 gramów jest prawie taki sam, jak w Big Merino. W wielu sklepach te włóczki trafiłyby do tej samej kategorii. I teraz trzymajcie się krzesełek, bo zalecany rozmiar drutów to 9 mm! Jak to możliwe? Wish to tak zwana blow yarn. Włóczka jest napuszona, mięciutka, w zasadzie więcej w niej powietrza niż wełny. Nić, w porównaniu do Big Merino, jest grubaśna. Ciekawostka: Wish to grubsza wersja Drops Air. Statystyki: 65% Alpaka, 28% Poliamid, 7% Wełna, 50 gramów to ok. 150 metrów, metraż 300 m/100 g, zalecany rozmiar drutów 5 mm, czyli taki sam, jak dla Big Merino. Co to wszystko oznacza? Jeżeli nabierzemy na druty 20 oczek Big Merino, Wish i Air, otrzymamy próbki o zupełnie różnej szerokości, a podczas przerabiania z każdym kolejnym rzędem będą się też coraz bardziej różniły wysokością. Próbki: Drops Big Merino i Drops Air Jak się w tym wszystkim połapać? Angielskojęzyczni producenci mają swoje rozwiązanie. Grubości włóczki mają swoje nazwy: fingering, sport, baby i lace są cieniutkie, aran, worsted i afghan – średnie, a najgrubsze to bulky, super bulky i jumbo. System ten ma kilka wad. Przede wszystkim, nie są one sztywną normą i każda firma może używać własnego nazewnictwa. W internecie znajdziecie mnóstwo tabel porównujących grubość różnych rodzajów nici (szukajcie ich wpisując „yarn guage chart”). Natomiast główny problem dla nas jest taki, że system ten nie przyjął się w Polsce i nie za bardzo może nam pomagać w kupowaniu włóczek. I w tym momencie na scenę wkraczają próbki 10×10 cm, albo 4×4 cale, które mówią nam o tym, ile oczek i rzędów mieści się w kwadracie 10×10 cm wykonanym naszą włóczką. Próbki włóczek Jak zrobić próbkę na drutach? przygotuj włóczkę i druty,sprawdź wielkość próbki zadeklarowanej przez producenta,nabierz tyle oczek, ile sugeruje producent, i około 10 dodatkowo,dziergaj ściegiem dżersejowym przez około 12-13 cm,zmierz liczbę oczek i rzędów w kwadracie 10×10 cm. Przygotuj włóczkę i druty w rozmiarze zalecanym przez producenta. Nie pamiętasz zalecanego rozmiaru? Jeśli znasz nazwę włóczki, spróbuj znaleźć rozmiar drutów w internecie. Jeśli nie jesteś w stanie go znaleźć, musisz spróbować z kilkoma rozmiarami drutów i sprawdzić, który będzie najlepiej pasował do konkretnej włóczki. Co to znaczy, „najlepiej pasował”? Oczka nie powinny być za bardzo ściśnięte, ale też nie za luźne. Postaram się za jakiś czas wrócić na blogu do tego tematu. Jeśli możesz, sprawdź ile oczek w próbce 10 cm deklaruje producent. Na metce włóczki i w jej opisach w internecie powinny znajdować się informacje o tym, ile oczek i rzędów liczy ma jej próbka na drutach. Nabierz tyle oczek – i jeszcze kilka dodatkowych. Jeśli nic nie wiesz o tej włóczce, nabieraj na oko. Lepiej więcej, niż mniej, i tak możesz to potem spruć i wykorzystać w robótce (albo zrób pełen kwadrat i uszyj sobie królika). Cieniutkie włóczki mogą potrzebować nabrania nawet 50 oczek, grubasom przerabianym na drutach 12 mm wystarczy nabranie kilkunastu oczek. Teraz możesz zrobić próbkę. Dziergaj ściegiem dżersejowym aż robótka osiągnie wysokość około 12-13 cm. Jeśli nie chcesz, żeby Twoja próbka na drutach zawijała się na bokach, obramuj ją kilkoma oczkami i rzędami ściegiem francuskim lub ryżowym. UWAGA! Jeżeli przygotowujesz projekt na podstawie własnego wzoru, zrób próbki każdego ściegu, który będziesz wykorzystywać. Więcej w dalszej części artykułu. Jak zmierzyć próbkę na drutach? Do zmierzenia próbki potrzebujesz metra krawieckiego, miarki budowlanej, linijki lub czegokolwiek innego z podziałką milimetrową. Polecam linijki – są płaskie i twarde, można przycisnąć nimi próbkę, żeby nic się nie zawijało. Połóż próbkę na płasko. Przyłóż miarkę do jednego rzędu – ile oczek mieści się w 10 cm? Zapisz tę liczbę. Serio, notuj sobie takie rzeczy, bo one szybko wylatują z głowy. Mierzenie próbki oczek Teraz czas na rzędy. Przyłóż miarkę tak, aby zmierzyć oczka położone jedno nad drugim. Uważaj – jeśli zmierzysz oczka po skosie, a nie w pionie, wynik będzie zafałszowany i do niczego się nie przyda. Ile rzędów robótki mieści się w 10 cm? Zanotuj tę liczbę. Mierzenie próbki rzędów Od pewnego czasu na robótkowych kontach Instagramie widzę specjalne tabliczki do mierzenia próbek. Oczywiście, można w taką zainwestować, szczególnie jeśli planujesz robić na drutach coraz więcej. Wybierz miarkę drewnianą lub ze sklejki, unikaj plastiku i akrylu, one się przecież nie rozłożą przez setki lat. Jeśli uda Ci się znaleźć miarkę robioną w Polsce, dostaniesz dodatkowe 10 punktów fajności. Możesz też zrobić miarkę samodzielnie. Ja wycięłam moją nożykiem do tapet z kartonu 3 mm, ale równie dobrze zadziała kawałek brystolu. Miarka 10×10 cm do mierzenia próbek Próbka na drutach – kiedy z niej korzystać? Są cztery podstawowe sytuacje, w których będziesz korzystać z próbek 10×10 cm: robisz projekt dokładnie według wzoru,chcesz wykonać robótkę na podstawie wzoru, ale nie możesz wykorzystać zalecanej włóczki,robisz robótkę według własnego pomysłu,chcesz wykorzystać różne włóczki w jednej robótce. Robisz projekt według wzoru i z zalecanej włóczki Masz projekt. Masz włóczkę, tyle motków, ile podpowiada wzór (pamiętaj, zawsze lepiej na wszelki wypadek wziąć jeden dodatkowy!). Masz odpowiednie druty. Po co więc robić próbkę? Na przykład dlatego, że wielkość próbki zależy też od naprężenia nici. Jeżeli nie zrobisz próbki, a będziesz przerabiać zbyt luźno, skończysz z czapką spadającą na nos, a jeśli zbyt ciasno, to nie wciśniesz jej na głowę. Zawsze może się zdarzyć, że weźmiesz przez nieuwagę zły rozmiar drutów (komu się to nie zdarzyło?), albo wydarzy się coś innego, co wpłynie na rozmiar próbki. Wzory mówią nam dokładnie ile nabrać oczek, kiedy przerabiać je razem, ile wykonywać rzędów. Jeśli nasze próbki nie będą się idealnie zgadzać z tymi z wzoru, gotowa robótka będzie mieć inne wymiary, niż powinna. Rób próbki, dopóki wszystko nie będzie się zgadzać. Robisz projekt według wzoru, ale masz inną włóczkę Udało ci się znaleźć genialny wzór na Ravelry, ale w Polsce nie dostaniesz zalecanej włóczki? Próbki 10×10 powiedzą Ci, co będzie dobrym zamiennikiem. Szukaj włóczek z zadeklarowaną jak najbardziej zbliżoną liczbą oczek i rzędów w próbce. Oczywiście, przed rozpoczęciem robótki wykonaj próbkę – może okazać się, że musisz użyć nieco mniejszych lub większych drutów albo dopasować naprężenie nici. Robisz projekt według własnego wzoru Masz piękną włóczkę, w sam raz na prostą czapkę. Albo bardziej ambitnie, od dawna siedzi Ci w głowie sweter. Musi być koniecznie zrobiony konkretnym ażurowym wzorem, z opadającym szwem na ramieniu i bardzo wąskimi rękawami. Nie poradzisz, musisz samodzielnie opracować wzór, tak żeby zgadzały się wszystkie długości i szerokości. Tutaj pomoże Ci mój kalkulator próbek. Robisz próbkę wybraną włóczką. Zrób ją od razu ściegiem, którego użyjesz w robótce. Wpisz liczbę oczek i rzędów, pożądaną długość i wysokość robótki do kalkulatora, a on powie Ci ile nabrać oczek i przerobić rzędów. Jeżeli tego potrzebujesz, obliczysz też jaka będzie szerokość i wysokość robótki składającej się z wybranej przez Ciebie liczby oczek i rzędów. Ścieg, który wykorzystuję w swetrze, który robię na podstawie własnego wzoru Chcesz połączyć w jednym projekcie dwie różne włóczki Niezależnie od tego czy używasz wzoru przygotowanego przez kogoś innego, czy raczej tworzysz coś całkiem własnego, możesz w swojej robótce używać różnych włóczek. Żeby uniknąć zmian w szerokości robótki, zrób próbki wszystkich włóczek – może okazać się, że do „zamiennika” trzeba będzie użyć innej wielkości drutów lub zmienić naprężenie nici. Czy próbka na drutach to konieczność? Absolutnie nie. Znam dziewiarki, które nigdy w życiu nie wykonały ani jednej próbki na drutach i żyją. Jeśli nie będziesz robić próbek, nie przyjedzie po Ciebie dziewiarska policja. Lepiej – prawdopodobnie nikt się nigdy nie zorientuje! Robienie na żywioł ma mnóstwo zalet – najważniejszą jest to, że nie musisz przy nim zastanawiać się i liczyć. Jeśli jednak planujesz robienie czegoś według wzoru, chcesz wykonać samodzielnie robótkę, która powinna mieć precyzyjne wymiary, albo po prostu lubisz mieć swoje robótki pod kontrolą, próbka na drutach to Twoja największa przyjaciółka przy planowaniu projektów. Daj znać w komentarzu czy jesteś #teampróbki czy #teamnażywioł! Linki prowadzące w tym wpisie do sklepów nie są reklamami ani afiliacjami. Po prostu polecam Ci te miejsca.